Iran gotowy wznowić „sprawiedliwe” negocjacje nuklearne

Śledź naszą relację na żywo na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Irański minister spraw zagranicznych Seyed Abbas Araghchi w liście do Wysokiej Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Zagranicznych, Kai Kallas, wyraził „gotowość” Iranu do wznowienia „sprawiedliwych i zrównoważonych” negocjacji na temat jego programu nuklearnego.
Gotowość Iranu do wznowienia negocjacji z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) nastąpiła po tym, jak Niemcy, Francja i Wielka Brytania — grupa krajów znana jako E3 — ogłosiły w czwartek rozpoczęcie procesu mającego na celu ponowne aktywowanie sankcji ONZ wobec Teheranu.
„Islamska Republika Iranu (…) potwierdziła gotowość do wznowienia uczciwych i zrównoważonych negocjacji dyplomatycznych, pod warunkiem, że strony konfliktu wykażą się powagą i dobrą wolą oraz powstrzymają się od destrukcyjnych działań, które mogłyby osłabić szanse na pomyślne negocjacje” – powiedział Araghchi w poście zamieszczonym na portalu społecznościowym Telegram.
Minister spraw zagranicznych Iranu wezwał Unię Europejską do „pracy na rzecz ułatwienia prawdziwej dyplomacji i zachowania multilateralizmu”, ubolewał nad „selektywną i niepełną narracją” Brukseli, którą oskarżył o „chroniczne lekceważenie” zobowiązań wynikających z Wspólnego kompleksowego planu działania (JCPOA).
„Pomimo zawieszenia niektórych sankcji w 2015 r. Europa nie tylko nie wywiązała się ze swoich zobowiązań dotyczących normalizacji stosunków handlowych i gospodarczych z Iranem, ale także naruszyła porozumienie” poprzez „rozszerzenie sankcji przeciwko obywatelom i podmiotom cywilnym Iranu oraz ponowne nałożenie sankcji na irańskie linie lotnicze, żeglugę, statki i porty” – oskarżył dyplomata.
W obszernym liście, który wysłał również do Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa, urzędującego Przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego ONZ Philémona Yanga i członków Rady Bezpieczeństwa, Abbas Araghchi powtórzył, że E3 „nie ma podstaw prawnych ani uprawnień do powoływania się na mechanizm rozstrzygania sporów lub aktywowania automatycznego ponownego nakładania sankcji”, podkreślając, że Chiny i Rosja popierają to stanowisko.
Zgodnie z listem opublikowanym 28-go, trzy państwa powiadomiły Radę Bezpieczeństwa ONZ, „opierając się na dowodach rzeczowych”, że Iran „w znacznym stopniu nie wywiązuje się ze zobowiązań” podjętych w ramach porozumienia nuklearnego z 2015 r.
Grupa E3 powołała się w tym kontekście na uruchomienie mechanizmu „snapback”, który rozpoczyna „30-dniowy proces ponownego nałożenia serii sankcji zawieszonych dziesięć lat temu”.
Araghchi uważa, że niepowodzenie poprzednich rozmów wynika z „uporu” Stanów Zjednoczonych i ich „wewnętrznych względów politycznych”, a także z powiązania rozmów E3 i Unii Europejskiej (UE) z kwestiami niezwiązanymi z negocjacjami dotyczącymi irańskiego programu nuklearnego.
Araghchi skrytykował również Kallasa za jego wypowiedzi o „końcu irańskiego programu nuklearnego”, twierdząc, że „podważają one rolę UE jako obiektywnego i bezstronnego koordynatora” w ramach JCPOA.
Z drugiej strony skrytykował stanowisko UE w sprawie „nielegalnych” ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na irańskie obiekty nuklearne na początku czerwca, a w szczególności „wsparcia” udzielanego Izraelowi przez E3 poprzez „dostarczanie broni”, uznając, że „jeszcze bardziej podważa to dobrą wolę Europy”.
Minister poinformował, że przekazał Kallasowi swoje uwagi w rozmowie telefonicznej na temat „nieuzasadnionych i niezgodnych z prawem działań” E3, zamieszczonej również w poście na Telegramie, przed opublikowaniem tam listu.
Araghchi ujawnił, że w tej rozmowie telefonicznej potępił „nadużycie mechanizmu rozstrzygania sporów w ramach JCPOA i rezolucji 2231” Organizacji Narodów Zjednoczonych, uznając, że „wzmaga to wątpliwości co do prawdziwych intencji tych trzech krajów w stosunku do Iranu i utrudnia kanały dyplomatyczne”.
W tym kontekście szef irańskiej dyplomacji powtórzył, że Teheran podejmie „odpowiednie środki w odpowiedzi na te prowokacyjne działania”, potwierdzając jednak chęć „przyczynienia się do dialogu” w celu „znalezienia dyplomatycznego rozwiązania”.
observador